Bez tytułu, 1958
olej na płótnie
72.5 x 91 cm (wymiar z ramą 83 x 101.5 cm)

sygn. p.d.: DOMINIK

Proweniencja:

- zakup/dar od artysty dla pracownika Von Drejcin Gallery, New York, lata 60. XX w.
- kolekcja prywatna, Stany Zjednoczone

Wystawy:

Wystawy

- Dominik, Von Drejcin Gallery, New York, 1962

Opis:

Tadeusz Dominik był artystą, którego niełatwo zakwalifikować do konkretnego kierunku w historii sztuki. Tworzone przez niego dzieła ewaluowały, prace w ciągu lat zmieniały swoją stylistkę, a sam artysta dojrzewał. Jedną stałą były inspiracje – malarz wychodził od realistycznego krajobrazu, czerpał z bogactwa natury, używał wyrazistych barw.

Oferowana przez nas praca, to bardzo rzadko spotykana abstrakcja z końca lat 50 XX w. Prawdziwy biały kruk dla kolekcjonerów. Temat pracy kojarzy się z eksplozją energii, powierzchnia płótna wydaje się rozedrgana poprzez zastosowane środki stylistyczne. Na brunatnym tle po lewej, jarzy się świetlista forma zbudowana z rozmaitych odcinków, krótszych i dłuższych o żółtawych i pomarańczowych odcieniach emanujących w głąb obrazu. Lawirujące formy po prawej stronie, wydają się krążyć w przestrzeni kosmicznej niczym planety i asteroidy obiegające słońce.

Obraz posiada charakterystyczne dla Dominika cechy formalne jak dominację figur kolistych o nieregularnych kształtach oraz wyrazisty kolor, który był głównym środkiem wyrazu w malarstwie Tadeusza Dominika. Praca jest ekspresyjna, odczuwalna jest niemal erupcja czystej energii wyłaniająca się z płótna. Tak jak sam mistrz mówił „ sztuka to wracanie do wrażeń" widzimy wspaniałe przedstawienie natury, czego konkretnie nie wiemy, ale forma w jakiej podał ją artysta – wizjoner, jest prawdziwą zmysłową finezją, drapieżną i pociągającą.
Bez tytułu Tadeusz Dominik był artystą, którego niełatwo zakwalifikować do konkretnego kierunku w historii sztuki. Tworzone przez niego dzieła ewaluowały, prace w ciągu lat zmieniały swoją stylistkę, a sam artysta dojrzewał. Jedną stałą były inspiracje – malarz wychodził od realistycznego krajobrazu, czerpał z bogactwa natury, używał wyrazistych barw.<br /><br />Oferowana przez nas praca, to bardzo rzadko spotykana abstrakcja z końca lat 50 XX w. Prawdziwy biały kruk dla kolekcjonerów. Temat pracy kojarzy się z eksplozją energii, powierzchnia płótna wydaje się rozedrgana poprzez zastosowane środki stylistyczne. Na brunatnym tle po lewej, jarzy się świetlista forma zbudowana z rozmaitych odcinków, krótszych i dłuższych o żółtawych i pomarańczowych odcieniach emanujących w głąb obrazu. Lawirujące formy po prawej stronie, wydają się krążyć w przestrzeni kosmicznej niczym planety i asteroidy obiegające słońce.<br /><br />Obraz posiada charakterystyczne dla Dominika cechy formalne jak dominację figur kolistych o nieregularnych kształtach oraz wyrazisty kolor, który był głównym środkiem wyrazu w malarstwie Tadeusza Dominika. Praca jest ekspresyjna, odczuwalna jest niemal erupcja czystej energii wyłaniająca się z płótna. Tak jak sam mistrz mówił „ sztuka to wracanie do wrażeń" widzimy wspaniałe przedstawienie natury, czego konkretnie nie wiemy, ale forma w jakiej podał ją artysta – wizjoner, jest prawdziwą zmysłową finezją, drapieżną i pociągającą.
  • Zapytaj o tę pracę