Figura osiowa, 1962
akwarela i gwasz na papierze
49 x 40 cm (wymiar z ramą 68 x 59 cm)

sygn. i dat. p.d. Lebenstein 62

Proweniencja:

- kolekcja prywatna, Niemcy

Wystawy:

Wystawy

- Jan Lebenstein, Galeria d´Eendt, Amsterdam, 1964

Opis:

Prezentowana praca należy do cyklu tzw. Figur osiowych. Cykl ten artysta zaczął tworzyć w II połowie lat 50 i kontynuował w latach 60. Kompozycje charakteryzowały się umieszczaną w centralnej części postacią ludzką, która zostaje zredukowana do rangi symbolu, mitycznego przodka - totemu. Lebenstein swoje figury osiowe tworzy ze wzoru już istniejącego, w różnych religiach i kulturach, jednak nadając mu własną stylistykę.
Oferowane dzieło datowane przez artystę na rok 1962, jest tego najlepszym przykładem. Przez centrum kompozycji biegnie odcinek, będący jednocześnie czymś w rodzaju osi symetrii, budującej i dzielącej na dwie części całą bryłę. Sama prezentowana sylweta jest zwarta, niemalże geometryczna, przypomina twarz o uproszczonych rysach. Prześwity w środkowej części, nasuwają skojarzenie z otwartymi ustami, powyżej których po obu stronach widnieją koła - przypominające oczy. Figura wychodzi z tła, jej jasna barwa staje się niemal odpoczynkiem dla oczu. W konfrontacji z niejednorodnym czerwono - brązowym tłem. Ta przestrzeń przypomina wydobywająca się z wulkanu magmę w swej intensywności i gradacji tonów. Cała praca charakteryzuje się precyzyjnym detalem rysunku, bogactwem tonów, mimo wąskiej skali barwnej. Obraz jednocześnie wydaje się statyczny przez zastosowaną kompozycję, ale ekspresyjny przez użycie mocnych kontrastów barwnych.


Autor nie chciał tworzyć estetycznych obrazów, chciał, aby dzieło wychodzące spod jego ręki zostało przemyślane, przebyło z nim drogę duchową i było znakiem jego samego.
Sztuka wg. Jana Lebensteina miała poruszać ludzi i temu stwierdzeniu artysta zawsze był wierny.
Figura osiowa z 1962 roku - jest wizją Jana Lebensteina. Zawieszona pomiędzy abstrakcją a figuracją, pomiędzy ekspresją a statycznością, niejednorodna kolorystycznie, a jednak najatrakcyjniejsza w swojej dwuznaczności, staje się bezcennym dziełem w kolekcjach miłośników sztuki.
Takie obrazy na pozór nieidealne, są najwspanialszymi refleksjami, poszukiwaniami i zaświadczają o drodze twórczej jaką przebył artysta.

Figura osiowa Prezentowana praca należy do cyklu tzw. <em>Figur osiowych</em>. Cykl ten artysta zaczął tworzyć w II połowie lat 50 i kontynuował w latach 60. Kompozycje charakteryzowały się umieszczaną w centralnej części postacią ludzką, która zostaje zredukowana do rangi symbolu, mitycznego przodka - totemu. Lebenstein swoje figury osiowe tworzy ze wzoru już istniejącego, w różnych religiach i kulturach, jednak nadając mu własną stylistykę.<br />Oferowane dzieło datowane przez artystę na rok 1962, jest tego najlepszym przykładem. Przez centrum kompozycji biegnie odcinek, będący jednocześnie czymś w rodzaju osi symetrii, budującej i dzielącej na dwie części całą bryłę. Sama prezentowana sylweta jest zwarta, niemalże geometryczna, przypomina twarz o uproszczonych rysach. Prześwity w środkowej części, nasuwają skojarzenie z otwartymi ustami, powyżej których po obu stronach widnieją koła - przypominające oczy. Figura wychodzi z tła, jej jasna barwa staje się niemal odpoczynkiem dla oczu. W konfrontacji z niejednorodnym czerwono - brązowym tłem. Ta przestrzeń przypomina wydobywająca się z wulkanu magmę w swej intensywności i gradacji tonów. Cała praca charakteryzuje się precyzyjnym detalem rysunku, bogactwem tonów, mimo wąskiej skali barwnej. Obraz jednocześnie wydaje się statyczny przez zastosowaną kompozycję, ale ekspresyjny przez użycie mocnych kontrastów barwnych.<br /> <p><br />Autor nie chciał tworzyć estetycznych obrazów, chciał, aby dzieło wychodzące spod jego ręki zostało przemyślane, przebyło z nim drogę duchową i było znakiem jego samego.<br />Sztuka wg. Jana Lebensteina miała poruszać ludzi i temu stwierdzeniu artysta zawsze był wierny.<br />Figura osiowa z 1962 roku - jest wizją Jana Lebensteina. Zawieszona pomiędzy abstrakcją a figuracją, pomiędzy ekspresją a statycznością, niejednorodna kolorystycznie, a jednak najatrakcyjniejsza w swojej dwuznaczności, staje się bezcennym dziełem w kolekcjach miłośników sztuki.<br />Takie obrazy na pozór nieidealne, są najwspanialszymi refleksjami, poszukiwaniami i zaświadczają o drodze twórczej jaką przebył artysta.</p>
  • Zapytaj o tę pracę