Les champs - Pola, 1969
olej na płótnie
73 x 100 cm (wymiar z ramą 100 x 127 cm)
sygn. l.d.: Hayden 69

Wystawy:

Wystawy

- Musee d`Art Moderne de la Ville de Paris, Henri Hayden, Paysage de la Marne, 1977

Bibliografia:

Bibliografia

- Henri Hayden, Paysage de la Marne, Musee d`Art Moderne de la Ville de Paris, 1977, poz. kat 47

Opis:

Henryk Hayden jest jednym z tych nielicznych artystów którego twórczość była doceniana już za życia, a dorobek prezentowany w muzeach i galeriach w najważniejszych centrach sztuki na świecie. Artysta przez całe życie konsekwentnie i z zachwycającymi rezultatami poszukiwał odpowiedniej dla siebie ścieżki twórczej. Po przybyciu do Paryża w 1907 rozpoczął naukę na prywatnej uczelni Académie de la Palette, kolejnym słusznym wyborem w karierze były wyjazdy w plener malarski do Bretanii. Ten czas, obfity w nowe znajomości oraz inspiracje malarskie, przyczynił się do umocnienia jego pozycji w awangardowej elicie ówczesnego Paryża. Poznał to wówczas Władysława Ślewińskiego oraz innych artystów związanych ze szkołą z Pont-Aven, skupioną wokół postaci wielkiego mistrza - Paula Gaugina. Inspiracje malarstwem Ślewińskiego są widoczne w pejzażach bretońskich, szczególnie uwidacznia się płynny, finezyjny kontur oraz oddalające plany z ich miękka modulacją. Kolejnym mistrzem mającym wpływy na twórczość młodego artysty był Paul Cezanne. Pod jego wrażeniem artysta zwrócił się ku kubizmowi, geometryzacji formy i kompozycji malarskiej.

   W latach 20. XX w. malarz porzucił sztywne ramy kubizmu. To kolor zaczął odgrywać dominującą rolę, ukazując malowany najczęściej z natury, francuski pejzaż. Od lat 50 w twórczości Haydena zaczęła dominować tendencja do upraszczania kompozycji. W pejzażach często rezygnował ze sztafażu, rytmizował formy, a barwę dobierał na zasadzie kontrastu. Charakterystyczny ciemny kontur obramiający plamy barwne pozostał. Ostania dekada życia i twórczości artysty przypada na lata 60. XX w. W tym okresie można zauważyć powrót do pierwotnych inspiracji, ale i doświadczeń kubizmu.

   Prezentowana praca: Les champs - Pola, to niezwykle intrygujące dzieło. Wydaje się niemal abstrakcyjne w ujęciu, mocny, zdecydowany kolor podkreśla płaszczyznowość pracy, a ciemny kontur linearność. Jednak w pierwszym momencie spotkania z obrazem trudno sprecyzować, co jest jego tematem. Pola -  kojarzą się z prowincją, jej żywotnością, dorodnymi zbożami bądź fioletowymi połaciami kwitnącej lawendy. Malarz rezygnuje z oczywistych skojarzeń. Zestawia tytuł z nieoczywistym zestawem barw. Główną dominantą jest niejednorodna czerwień, przełamana zielenią, jasną żółcią i smugami czerni, tworząc zrytmizowaną przestrzeń. Artysta przez dodane pola barwne akcentuje naturalne podziały pejzażu. Harmonijne linie, które obwodzą obszary kolorystyczne uwypuklają bryłę. Pierwszy plan sugeruje niemalże unoszenie się jaśniejszych połaci nad resztą. Podobne zestawienia kolorystyczne występowały w twórczości czołowych postimpresjonistów jak Paul Gauguin. Tutaj połączenie giętkiej linii konturu z odważnym kolorem płaszczyzn delikatnie spowalnia oczywistą ekspresję. Umownie praca podzielona jest na trzy poziome pasy – w dwóch zewnętrznych –  partii ziemi i nieba ukazana jest gradacja koloru, przełamana u dołu smugą czerni, zaś w partii zachmurzonego nieba – pręgą czerwienni. Środkowa część to ekspresjonistyczne zestawienie linii i koloru. Kontury oddzielają wzgórzyste pola, zmieniając podział raz na pionowy raz na diagonalny, dyscyplinując kompozycję. Pierwotna płaskość kompozycji została przełamana spiętrzonym układem planów urozmaiconych dodatkowymi walorami barwnymi. Uwidoczniony horyzont odcina się od partii nieba. Malarz tworzy niemal złudzenie unoszenia się pól, które umownie należą do warstwy ziemi. W jego malarstwie oczywistość staje się nieoczywista, zachęcając tym samym do kontemplacji dzieła. Praca powstała rok przed śmiercią artysty, zawiera w sobie cały dorobek malarski Haydena. Patrząc na obraz, możemy wyobrazić sobie wszystkie doświadczenia malarskie Henryka Haydena, wybitne postacie, które przyczyniły się do ukształtowania się jego, jako artysty oraz dzieła wielkich malarzy, które przyczyniły się do nowych poszukiwań twórczych.
Les champs - Pola Henryk Hayden jest jednym z tych nielicznych artystów którego twórczość była doceniana już za życia, a dorobek prezentowany w muzeach i galeriach w najważniejszych centrach sztuki na świecie. Artysta przez całe życie konsekwentnie i z zachwycającymi rezultatami poszukiwał odpowiedniej dla siebie ścieżki twórczej. Po przybyciu do Paryża w 1907 rozpoczął naukę na prywatnej uczelni <em>Académie de la Palette,</em> kolejnym słusznym wyborem w karierze były wyjazdy w plener malarski do Bretanii. Ten czas, obfity w nowe znajomości oraz inspiracje malarskie, przyczynił się do umocnienia jego pozycji w awangardowej elicie ówczesnego Paryża. Poznał to wówczas Władysława Ślewińskiego oraz innych artystów związanych ze szkołą z <em>Pont-Aven</em>, skupioną wokół postaci wielkiego mistrza - Paula Gaugina. Inspiracje malarstwem Ślewińskiego są widoczne w pejzażach bretońskich, szczególnie uwidacznia się płynny, finezyjny kontur oraz oddalające plany z ich miękka modulacją. Kolejnym mistrzem mającym wpływy na twórczość młodego artysty był Paul Cezanne. Pod jego wrażeniem artysta zwrócił się ku kubizmowi, geometryzacji formy i kompozycji malarskiej.<br /><br />   W latach 20. XX w. malarz porzucił sztywne ramy kubizmu. To kolor zaczął odgrywać dominującą rolę, ukazując malowany najczęściej z natury, francuski pejzaż. Od lat 50 w twórczości Haydena zaczęła dominować tendencja do upraszczania kompozycji. W pejzażach często rezygnował ze sztafażu, rytmizował formy, a barwę dobierał na zasadzie kontrastu. Charakterystyczny ciemny kontur obramiający plamy barwne pozostał. Ostania dekada życia i twórczości artysty przypada na lata 60. XX w. W tym okresie można zauważyć powrót do pierwotnych inspiracji, ale i doświadczeń kubizmu.<br /><br />   Prezentowana praca: <strong><em>Les champs - Pola</em></strong>, to niezwykle intrygujące dzieło. Wydaje się niemal abstrakcyjne w ujęciu, mocny, zdecydowany kolor podkreśla płaszczyznowość pracy, a ciemny kontur linearność. Jednak w pierwszym momencie spotkania z obrazem trudno sprecyzować, co jest jego tematem. Pola -  kojarzą się z prowincją, jej żywotnością, dorodnymi zbożami bądź fioletowymi połaciami kwitnącej lawendy. Malarz rezygnuje z oczywistych skojarzeń. Zestawia tytuł z nieoczywistym zestawem barw. Główną dominantą jest niejednorodna czerwień, przełamana zielenią, jasną żółcią i smugami czerni, tworząc zrytmizowaną przestrzeń. Artysta przez dodane pola barwne akcentuje naturalne podziały pejzażu. Harmonijne linie, które obwodzą obszary kolorystyczne uwypuklają bryłę. Pierwszy plan sugeruje niemalże unoszenie się jaśniejszych połaci nad resztą. Podobne zestawienia kolorystyczne występowały w twórczości czołowych postimpresjonistów jak Paul Gauguin. Tutaj połączenie giętkiej linii konturu z odważnym kolorem płaszczyzn delikatnie spowalnia oczywistą ekspresję. Umownie praca podzielona jest na trzy poziome pasy – w dwóch zewnętrznych –  partii ziemi i nieba ukazana jest gradacja koloru, przełamana u dołu smugą czerni, zaś w partii zachmurzonego nieba – pręgą czerwienni. Środkowa część to ekspresjonistyczne zestawienie linii i koloru. Kontury oddzielają wzgórzyste pola, zmieniając podział raz na pionowy raz na diagonalny, dyscyplinując kompozycję. Pierwotna płaskość kompozycji została przełamana spiętrzonym układem planów urozmaiconych dodatkowymi walorami barwnymi. Uwidoczniony horyzont odcina się od partii nieba. Malarz tworzy niemal złudzenie unoszenia się pól, które umownie należą do warstwy ziemi. W jego malarstwie oczywistość staje się nieoczywista, zachęcając tym samym do kontemplacji dzieła. Praca powstała rok przed śmiercią artysty, zawiera w sobie cały dorobek malarski Haydena. Patrząc na obraz, możemy wyobrazić sobie wszystkie doświadczenia malarskie Henryka Haydena, wybitne postacie, które przyczyniły się do ukształtowania się jego, jako artysty oraz dzieła wielkich malarzy, które przyczyniły się do nowych poszukiwań twórczych.
58 500 PLN
  • Zapytaj o tę pracę