Wymarłe miasto, 1904
litografia barwna na kartonie
25.5 x 31 cm (wymiar z ramą 52.5 x 57.5 cm)

sygn. i dat. p.d.: L. Gottlieb / Paryż 1904
sygn. l.d. monogram wiązany: LG

Proweniencja:

- Rodzina Aleksandrowicz, Kraków, Tel Aviv

Wystawy:

Wystawy

- Wejman Gallery, Warszawa, 2018, Leopold Gottlieb

Bibliografia:

Bibliografia

- Artur Tanikowski, Wizerunki człowieczeństwa, rytuały powszedniości. Leopold Gottlieb i jego dzieło, Kraków, 2011, nr kat. 5, s. 269 (il.)
- Leopold Gottlieb, kat. wystawy Wejman Gallery, Warszawa, 2018, s.14-15

Opis:

W maju 1904 roku, podczas swego pierwszego pobytu w Paryżu, Leopold Gottlieb wraz z zaprzyjaźnionym jeszcze podczas krakowskich studiów, starszym od siebie o dwa lata Ludwikiem Cylkowem, wydał Album litografii. Wjego skład weszło po pięć barwnych autolitografii każdego artysty: PogrzebMostWymarłe miasto, Potok i Przygnębienie Gottlieba oraz Zmierzch,Wrota Edenu, Pożegnanie, Cichy wieczór i Nokturn Cylkowa. Wtedy właśnie Gottlieb po raz pierwszy ujawnił talent graficzny. Wykonane wówczas litografie nie były ostatnimi w jego karierze, a dodać trzeba, że z powodzeniem uprawiał później także drzeworyt, akwafortę czy suchą igłę.

Album, którego dziś niemal nie sposób odnaleźć w wersji kompletnej, szybko zyskał uznanie krytyki: Gottlieb za jedną ze swych autolitografii został wyróżniony drugą nagrodą w konkursie warszawskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych, zaś Cylkow za prace z Albumu otrzymał od tej samej instytucji dyplom pochwalny. Litografie wykonane do Albumu Gottlieb prezentował w latach 1904-1907 na Salonie Niezależnych w Paryżu, na wystawach TZSP w Warszawie i TPSP we Lwowie (już z Grupą Pięciu).

Wszystkie znane dziś prace z Albumu mieszczą się w gatunku pejzażu.Wymarłe miasto Gottlieba (w odróżnieniu od pozostałych jego prac z albumowego cyklu) zbliżone jest do obu zachowanych prac Cylkowa precyzyjnym wykreśleniem perspektyw miejskich placów i zaułków, zabudowanych kamienną architekturą. Gdy jednak u Cylkowa plastyczny wyraz odbitki graficznej opiera się na kontrastach kolorystycznych poszczególnych planów, to w litografiach artysty z Drohobycza istotną rolę ewokatywną pełni sztafaż ludzki. W pracach Gottlieba panuje bowiem typowy dla modernizmu przełomu XIX i XX wieku panpsychizm: drzewa, woda, obłoki, motywy architektoniczne dopowiadają elegijno-melancholijny kontekst emocjonalny postaci wydobytych ciemną barwą. W Wymarłym mieście samotna kobieta zamarła w rozpaczliwym bezruchu na kamiennych schodach pustego placu. Wtula głowę w posadzkę. Inne schody, skręcając się ku zamkniętym drzwiom, powtarzają swym układem upozowanie sylwetki jedynej bohaterki sceny. Część placu, na której znajduje się kobieta i skręcone schody jest ocieniona, pozbawiona światła, tak jak kobieta zdaje się być pozbawiona nadziei.

Elegijny nastrój Wymarłego miasta i jego kompozycja znajdują analogie w powstałych kilka lat później olejnych wedutach o tematyce pasyjnej, znajdujących się dziś w zbiorach Muzeum Izraela w Jerozolimie. Obie – Złożenie do grobu (Pieta I) i Pieta (Pieta II) – zostały rozegrane horyzontalnie, w obu tytułowa scena otwiera się na przestronny plac, zamknięty na linii horyzontu miejskimi zabudowaniami. Łączy je także staranność w oddaniu dalszego planu z elementami kamiennej architektury i sztafażu zbitych w grupki postaci. Oba obrazy, podobnie jak dopełniająca miejski cykl nowotestamentowy Wieczerza Pańska oraz litografia Wymarłe miasto, kojarzą się ze scenami z teatralnych przedstawień z wyraziście wykreśloną scenografią. (AT) 

Wymarłe miasto <p>W maju 1904 roku, podczas swego pierwszego pobytu w Paryżu, Leopold Gottlieb wraz z zaprzyjaźnionym jeszcze podczas krakowskich studiów, starszym od siebie o dwa lata Ludwikiem Cylkowem, wydał <em>Album</em> <em>litografii</em>. Wjego skład weszło po pięć barwnych autolitografii każdego artysty: <em>Pogrzeb</em>, <em>Most</em>, <em>Wymarłe miasto</em>, <em>Potok</em> i <em>Przygnębienie</em> Gottlieba oraz <em>Zmierzch</em>,<em>Wrota Edenu</em>, <em>Pożegnanie</em>, <em>Cichy wieczór</em> i <em>Nokturn</em> Cylkowa. Wtedy właśnie Gottlieb po raz pierwszy ujawnił talent graficzny. Wykonane wówczas litografie nie były ostatnimi w jego karierze, a dodać trzeba, że z powodzeniem uprawiał później także drzeworyt, akwafortę czy suchą igłę. <br /><br />Album, którego dziś niemal nie sposób odnaleźć w wersji kompletnej, szybko zyskał uznanie krytyki: Gottlieb za jedną ze swych autolitografii został wyróżniony drugą nagrodą w konkursie warszawskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych, zaś Cylkow za prace z <em>Albumu</em> otrzymał od tej samej instytucji dyplom pochwalny. Litografie wykonane do <em>Albumu</em> Gottlieb prezentował w latach 1904-1907 na Salonie Niezależnych w Paryżu, na wystawach TZSP w Warszawie i TPSP we Lwowie (już z Grupą Pięciu). <br /><br />Wszystkie znane dziś prace z <em>Albumu</em> mieszczą się w gatunku pejzażu.<em>Wymarłe miasto</em> Gottlieba (w odróżnieniu od pozostałych jego prac z albumowego cyklu) zbliżone jest do obu zachowanych prac Cylkowa precyzyjnym wykreśleniem perspektyw miejskich placów i zaułków, zabudowanych kamienną architekturą. Gdy jednak u Cylkowa plastyczny wyraz odbitki graficznej opiera się na kontrastach kolorystycznych poszczególnych planów, to w litografiach artysty z Drohobycza istotną rolę ewokatywną pełni sztafaż ludzki. W pracach Gottlieba panuje bowiem typowy dla modernizmu przełomu XIX i XX wieku panpsychizm: drzewa, woda, obłoki, motywy architektoniczne dopowiadają elegijno-melancholijny kontekst emocjonalny postaci wydobytych ciemną barwą. W <em>Wymarłym mieście</em> samotna kobieta zamarła w rozpaczliwym bezruchu na kamiennych schodach pustego placu. Wtula głowę w posadzkę. Inne schody, skręcając się ku zamkniętym drzwiom, powtarzają swym układem upozowanie sylwetki jedynej bohaterki sceny. Część placu, na której znajduje się kobieta i skręcone schody jest ocieniona, pozbawiona światła, tak jak kobieta zdaje się być pozbawiona nadziei. <br /><br />Elegijny nastrój <em>Wymarłego miasta</em> i jego kompozycja znajdują analogie w powstałych kilka lat później olejnych wedutach o tematyce pasyjnej, znajdujących się dziś w zbiorach Muzeum Izraela w Jerozolimie. Obie – Złożenie do grobu (<em>Pieta I</em>) i <em>Pieta</em> (<em>Pieta II</em>) – zostały rozegrane horyzontalnie, w obu tytułowa scena otwiera się na przestronny plac, zamknięty na linii horyzontu miejskimi zabudowaniami. Łączy je także staranność w oddaniu dalszego planu z elementami kamiennej architektury i sztafażu zbitych w grupki postaci. Oba obrazy, podobnie jak dopełniająca miejski cykl nowotestamentowy <em>Wieczerza Pańska</em> oraz litografia <em>Wymarłe miasto</em>, kojarzą się ze scenami z teatralnych przedstawień z wyraziście wykreśloną scenografią. (AT) </p>
  • Zapytaj o tę pracę