Miłosierdzie (Barmherzigkeit), ok. 1918 - 1920
litografia barwna na papierze czerpanym
40.5 x 29.5 cm (wymiar z ramą 60 x 50 cm)

sygn. ołówkiem p.d.: Leopold Gottlieb

Bibliografia:

Bibliografia

- Die Graphischen Künste, Jahrgang XLIII, Wien, Gesellschaft für vervielfältigende Kunst, 1920, Heft 1, s. 76

Opis:

Praca pochodzi z ekskluzywnej edycji zawierającej tylko dzieła sygnowane przez artystów. 

Po raz pierwszy Leopold Gottlieb podjął temat miłosierdzia podczas studiów w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych, w klasie rysunkowej Jacka Malczewskiego. W I semestrze roku akademickiego 1898/1899 wygrał konkurs studencki, którego tematem była kompozycja rysunkowa Miłosierny Samarytanin. Do dziś nie zachowała się ani sama praca, ani jej opis, jednak znamiennym jest, że do tematu artysta powracał w swych dojrzałych dziełach.

Choć wczesny okres twórczości Gottlieba zdominowała sztuka portretowa, to jeszcze podczas studiów w Krakowie oraz przez jakiś czas po ich zakończeniu artysta przejawiał predylekcje do podejmowania tematów o charakterze symbolicznym czy alegorycznym. Taką postawę wiązać należy z wpływami Malczewskiego, który należał do nielicznych pedagogów sprzyjających takim właśnie tematom. Z Malczewskim najmłodszego z Gottliebów łączyło właśnie większe, niż tzw., czystym malarstwem (spod znaku impresjonizmu czy postimpresjonizmu), zainteresowanie symbolizmem i alegoryzmem, podejmowanie „literackiego tematu" w szerokim tego słowa znaczeniu.

Na ukształtowanie się wrażliwości społecznej i prosocjalistycznych sympatii młodego Leopolda Gottlieba niewątpliwy wpływ miało środowisko, w którym się obracał. Lewicowo nastawieni studenci krakowskiej Szkoły Sztuk Pięknych wstępowali w ostatnich latach XIX wieku do stowarzyszenia młodzieży postępowej „Zjednoczenie". Z kolei Stefan Żeromski mógł wprowadzić Gottlieba w myśl społeczną Edwarda Abramowskiego, filozofa, socjologa i psychologa, krzewiciela idei kooperatyzmu społecznego, nieformalnego przywódcy duchowego polskich anarchistów. Abramowski postrzegał przesłanie wiary chrześcijańskiej jako ideologię głoszącą równość, miłość i braterstwo. Oparte na takich poglądach idee tzw. humanizmu socjalistycznego musiały być bliskie Gottliebowi, który wizualizował takie pojęcia jak miłosierdzie, empatia czy braterstwo, by wspomnieć takie jego prace, jak Chrystus jako żebrak, Miłosierdzie (Chrystus i Samarytanka), Wieczerza żebraków, Kompozycja (Miłosierdzie). Ważne zmiany w twórczości malarza aktywnego dotychczas głównie w dziedzinie portretowej przyniósł rok 1910. Nie dość, że pojawiły się wówczas kompozycje wielofigurowe (co bardzo sporadycznie zdarzało się już wcześniej), to w dodatku artysta po raz pierwszy zwrócił się wtedy ku ikonografii nowotestamentowej. Głośno komentowane były powstałe wówczas obrazy: Wieczerza Pańska, PietaWskrzeszenie Łazarza i Złożenie do grobu, prezentowane w paryskich salonach Jesiennym i Niezależnych.

Litografia Miłosierdzie choć powstała już po I wojnie światowej (1918-1920) bez wątpienia nawiązuje do namalowanego najpewniej w okolicach Toledo obrazu Chrystus i Samarytanka (1913). Kobieta podaje spragnionemu, wspierającemu się na kulach mężczyźnie wielki dzban z wodą. Malarz odciska na temacie nowotestamentowym własne piętno, interpretuje przekaz Ewangelii według Jana (4:1- 42) po swojemu. Z epizodu przy studni Jakubowej, którego głównym wątkiem jest dyskusja między spragnionym Chrystusem i kobietą z Samarii oraz wynikająca z niej nauka o wodzie żywej (czyli o prawdziwym posłannictwie Chrystusa), malarz odsącza i eksponuje drugorzędny, bo właściwie nie opisany przez ewangelistę moment podania przez kobietę dzbana z wodą. Litografia to jakby scena z obrazu przeniesiona w warunki miejskie: u stóp klęczącego mężczyzny, który pije z wiadra nachylanego przez kobietę, kręci się pies – zapewne bezdomny jak sam mężczyzna; pies – symbol wierności. (AT)

Miłosierdzie (Barmherzigkeit) <p>Praca pochodzi z ekskluzywnej edycji zawierającej tylko dzieła sygnowane przez artystów. <br /><br />Po raz pierwszy Leopold Gottlieb podjął temat miłosierdzia podczas studiów w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych, w klasie rysunkowej Jacka Malczewskiego. W I semestrze roku akademickiego 1898/1899 wygrał konkurs studencki, którego tematem była kompozycja rysunkowa<em> Miłosierny Samarytanin.</em> Do dziś nie zachowała się ani sama praca, ani jej opis, jednak znamiennym jest, że do tematu artysta powracał w swych dojrzałych dziełach. <br /><br />Choć wczesny okres twórczości Gottlieba zdominowała sztuka portretowa, to jeszcze podczas studiów w Krakowie oraz przez jakiś czas po ich zakończeniu artysta przejawiał predylekcje do podejmowania tematów o charakterze symbolicznym czy alegorycznym. Taką postawę wiązać należy z wpływami Malczewskiego, który należał do nielicznych pedagogów sprzyjających takim właśnie tematom. Z Malczewskim najmłodszego z Gottliebów łączyło właśnie większe, niż tzw., czystym malarstwem (spod znaku impresjonizmu czy postimpresjonizmu), zainteresowanie symbolizmem i alegoryzmem, podejmowanie „literackiego tematu" w szerokim tego słowa znaczeniu. <br /><br />Na ukształtowanie się wrażliwości społecznej i prosocjalistycznych sympatii młodego Leopolda Gottlieba niewątpliwy wpływ miało środowisko, w którym się obracał. Lewicowo nastawieni studenci krakowskiej Szkoły Sztuk Pięknych wstępowali w ostatnich latach XIX wieku do stowarzyszenia młodzieży postępowej „Zjednoczenie". Z kolei Stefan Żeromski mógł wprowadzić Gottlieba w myśl społeczną Edwarda Abramowskiego, filozofa, socjologa i psychologa, krzewiciela idei kooperatyzmu społecznego, nieformalnego przywódcy duchowego polskich anarchistów. Abramowski postrzegał przesłanie wiary chrześcijańskiej jako ideologię głoszącą równość, miłość i braterstwo. Oparte na takich poglądach idee tzw. humanizmu socjalistycznego musiały być bliskie Gottliebowi, który wizualizował takie pojęcia jak miłosierdzie, empatia czy braterstwo, by wspomnieć takie jego prace, jak Chrystus jako żebrak, <em>Miłosierdzie</em> (<em>Chrystus i Samarytanka</em>), <em>Wieczerza żebraków</em>, <em>Kompozycja</em> (<em>Miłosierdzie</em>). Ważne zmiany w twórczości malarza aktywnego dotychczas głównie w dziedzinie portretowej przyniósł rok 1910. Nie dość, że pojawiły się wówczas kompozycje wielofigurowe (co bardzo sporadycznie zdarzało się już wcześniej), to w dodatku artysta po raz pierwszy zwrócił się wtedy ku ikonografii nowotestamentowej. Głośno komentowane były powstałe wówczas obrazy: <em>Wieczerza Pańska</em>, <em>Pieta</em>, <em>Wskrzeszenie Łazarza</em> i <em>Złożenie do grobu</em>, prezentowane w paryskich salonach Jesiennym i Niezależnych. <br /><br />Litografia <em>Miłosierdzie</em> choć powstała już po I wojnie światowej (1918-1920) bez wątpienia nawiązuje do namalowanego najpewniej w okolicach Toledo obrazu <em>Chrystus i Samarytanka</em> (1913). Kobieta podaje spragnionemu, wspierającemu się na kulach mężczyźnie wielki dzban z wodą. Malarz odciska na temacie nowotestamentowym własne piętno, interpretuje przekaz Ewangelii według Jana (4:1- 42) po swojemu. Z epizodu przy studni Jakubowej, którego głównym wątkiem jest dyskusja między spragnionym Chrystusem i kobietą z Samarii oraz wynikająca z niej nauka o wodzie żywej (czyli o prawdziwym posłannictwie Chrystusa), malarz odsącza i eksponuje drugorzędny, bo właściwie nie opisany przez ewangelistę moment podania przez kobietę dzbana z wodą. Litografia to jakby scena z obrazu przeniesiona w warunki miejskie: u stóp klęczącego mężczyzny, który pije z wiadra nachylanego przez kobietę, kręci się pies – zapewne bezdomny jak sam mężczyzna; pies – symbol wierności. (AT)</p>
  • Zapytaj o tę pracę